Play
Play
Arrow
Arrow
Slider

TekstY

Tekst Haliny Poświatowskiej

ja mam pana boga w futrze
kiedy się przeciągam wzdłuż
czuję jego palce
wyprężone na grzbiecie

on - w mięśniach moich nóg
kroczy ciszej
niż okrągły księżyc
po przyczajonym niebie

nie płoszmy gałęzi
wiatr
trzepocze nam w pysku
skrzydłem głupiego wróbla

oblizuję wąsy
z ciepłej krwi
zmrużony - śpiewam hymn
- o dobrym bogu

Kiedy umrę

kiedy umrę kochanie
gdy się ze słońcem rozstanę
i będę długim przedmiotem raczej smutnym
 
czy mnie wtedy przygarniesz
ramionami ogarniesz
i naprawisz co popsuł los okrutny
 
często myślę o tobie
często piszę do ciebie
głupie listy — w nich miłość i uśmiech
 
potem w piecu je chowam
płomień skacze po słowach
nim spokojnie w popiele nie uśnie
 
patrząc w płomień kochanie
myślę — co się też stanie
z moim sercem miłości głodnym
 
a ty nie pozwól przecież
żebym umarła w świecie
który ciemny jest i kolor jest chłodny